20:00· 9 PAŹ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po wydarzeniach z obecnego tygodnia Sharksi oraz Craftvena pozostali jedynymi drużynami w czwartej lidze, które jak dotąd nie przegrały choćby seta. Team 'Rekinów’ przystąpił do czwartkowego spotkania zdeterminowany, by nic się w tej kwestii nie zmieniło. Choć był murowanym faworytem, z tyłu głowy miał świadomość, że w obecnym sezonie w kilku przypadkach niewiele brakowało, by stracić seta. Już w pierwszej części premierowej odsłony Sharksi wysunęli się na prowadzenie 9-5. Na nic zdał się wzięty przez ACTIVNYCH timeout – tuż po nim 'Rekiny’ kontynuowały pragmatyczną, ale skuteczną grę. Bez zbędnego podkręcania tempa zespół Pavlo Kudinova nie miał problemów z ograniem rywali do 14. Druga odsłona wyglądała bardzo podobnie, a wyrównany był tylko sam początek. Po chwili lider czwartej ligi się rozkręcił i po czterech atakach Sergieja Ivanenki w krótkim odstępie czasu Sharksi objęli prowadzenie 9-5. Choć wynik drugiego seta był bardzo podobny do premierowej partii, gra obu drużyn stała na wyższym poziomie. 'Rekiny’ podkręciły jeszcze tempo, a ACTIVNI – na ile mogli – starali się odpowiadać (21-13). Ostatni set nie zmienił już obrazu meczu. W skrócie – Sharksi byli drużyną wyraźnie lepszą i zasłużenie sięgnęli po trzy punkty. Nie do końca lubimy takie spotkania, bo przypominają one książkę, w której zakończenie znasz już po spojrzeniu na okładkę.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
Sharks








