19:00· 19 WRZ, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
To, co dzieje się obecnie w ACTIVNYCH niech będzie przestrogą dla innych ekip. Nie da się bowiem budować drużyny w ten sposób. Na kolanie. To długofalowy proces, który wymaga poznania się z zawodnikami w różnych sytuacjach. Tych dobrych, ale i tych najgorszych. Cóż. Ten drugi etap gracze ACTIVNYCH doświadczają niezwykle często. Na początku sezonu można było tłumaczyć porażki tym, że rywalizowali z Czerepachami oraz Krakenem. W czwartek rywalizowali jednak z ekipą, która przystępowała do meczu z bilansem jednego zwycięstwa oraz dwóch porażek. Już na początku spotkania zrozumieliśmy, że popełniliśmy spory błąd w typerze, wskazując na ACTIVNYCH. To Oliwa prezentowała się zdecydowanie lepiej, pokazując przy tym kombinacyjną i ciekawą siatkówkę, z którą ACTIVNI mieli niebywałe kłopoty. 14-8 na półmetku, 21-16 na finiszu. Nie ma o czym mówić. W drugim secie ACTIVNI również nie podjęli specjalnie rękawic. Po świetnej zagrywce Pawła Jasnocha po raz kolejny w tym sezonie uwypukliły się problemy w przyjęciu ACTIVNYCH, po których Oliwa objęła prowadzenie 11-4. Trzeba przyznać, że ACTIVNI mieli również problemy w rozegraniu i ten brak zrozumienia był aż nadto widoczny. W dalszej części seta ACTIVNI zniwelowali nieco straty i finalnie zdobyli w tej partii 17 oczek. Ostatni set rozpoczął się dość niespodziewanie, bo od wysokiego prowadzenia ACTIVNYCH 7-2. Wiekopomna chwila nie trwała jednak zbyt długo i przypominała ładny, aczkolwiek bardzo krótki widok fajerwerków na niebie. Kiedy ACTIVNI się już wyprztykali ze swoich baterii kapiszonów, to Oliwa wyrównała po 8. W dalszej części gracze Adama Wyrzykowskiego objęli kilkupunktowe prowadzenie i spokojnie przypieczętowali komplet oczek. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
DHP Oliwa








