19:00· 12 WRZ, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Ależ kapitalnie budowali atmosferę przed meczem gracze obu drużyn. Dla niewtajemniczonych – krótkie wyjaśnienie. Przed meczem na facebooku, trwały swego rodzaju ‘mind games’. W role głównych aktorów tego spektaklu wcielili się sypacz Activnych – Marcin Nowicki oraz środkowy atakujący Oliwy – Jakub Klimczak. Niby w formie żartu, ale obaj gracze wbijali sobie szpileczki, próbując wyprowadzić rywali z równowagi. Według Redakcji oraz Ekspertów, faworytem do wygrania spotkania była Oliwa jednak już pierwszy set pokazał, że nie będzie to takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Od początku meczu ex-trzecioligowiec pokazał charakter. Mimo to, mniej więcej w połowie seta, Oliwa zdołała wypracować sobie trzypunktową zaliczkę (13-10). Pod koniec seta, Activni zdołali doprowadzić do wyrównania 18-18, lecz po emocjonującej końcówce, to Oliwa cieszyła się z pierwszego punktu. Nie oznaczało to bynajmniej, że drużyna Artura Kurkowskiego złożyła już broń. Mimo niekorzystnego wyniku na początku drugiego seta (3-6), z każdą kolejna piłką, Activni wyglądali lepiej. Wydaje nam się, że punktem zwrotnym w tej partii była niezwykle długa wymiana w środku seta, po której ACTIVNYM udało się doprowadzić do wyrównania 10-10. W końcówce po trzech błędach przyjmującego Oliwy, Activni doprowadzili finalnie do wyrównania w setach. Decydujący o zwycięstwie set zdawał się od samego początku iść po myśli beniaminka drugiej ligi. Pod koniec meczu, gracze w ‘żółto-czarnych’ strojach prowadzili 16-11 i wydawało się, że są już o krok od wygranej. Po ataku Mikołaja Kohnke, Activni mieli nawet piłkę meczową (20-16) i kolejną, a później jeszcze jedną. Jak możecie się domyślić skończyło się na wygranej Oliwy. Co było przyczyną takiego stanu rzeczy? Jak mówią młodzi – psycha is sitting.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
DHP Oliwa








