20:30· 9 MAJ, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Solidarność. Wszystkie drużyny walczące o awans do wyższej klasy rozgrywkowej w trzeciej lidze, pogubiły przez ostatnie dwa dni meczowe punkty. Tak było w przypadku drużyny Bayer Gdańsk, TGD, BL Volley oraz we wtorkowy wieczór – z drużyną Old Boys. Różnica pomiędzy Old Boys’ami a resztą wymienionych drużyn jest taka, że ekipa z Pruszcza straciła aż dwa oczka. Co gorsze dla nich – pierwsza przegrana w sezonie przyszła w najważniejszym meczu, bowiem z ex-drużyną obecnego kapitana, a także środkowego drużyny Old Boys. Jaka była przyczyna pierwszej porażki w sezonie poza samą – bardzo dobrą dyspozycją ACTIVNYCH? Cóż – zdecydowanie przemotywowanie, a złośliwi powiedzieliby, że nadmierna pewność siebie. Często bowiem w sporcie bywa tak, że ‘pycha kroczy przed upadkiem’. Zaczęło się jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy obie drużyny grały w meczu sparingowym. Wówczas – gracze Old Boys chcieli zakładać się z ACTIVNYMI, że ci – nie zdobędą określonej liczby punktów. Samo wspomniane spotkanie również nie przebiegało w świetnej atmosferze, a po obu stronach siatki nie brakowało wzajemnych docinek. Te – już tylko ze strony Old Boys trwały jeszcze na kilka godzin przed meczem. Tym razem – ACTIVNI nie dali się sprowokować i wciągnąć w ‘tę psychologiczną gierkę’. Dopełnieniem naszych słów był przedmeczowy wywiad z kapitanem Old Boys, który deklarował, że we wtorkowy wieczór pokuszą się o trzy punkty, a do końca sezonu wygrają wszystkie mecze. Ponadto, gracz ten zdążył wbić w ACTIVNYCH tyle szpileczek, jakby ci byli czymś w rodzaju laleczki voodoo. Cóż – już pierwszy set pokazał, że z tak dysponowanym rywalem – wygrana nie przyjdzie Old Boysom łatwo. Mimo że gracze znad Raduni prowadzili w tej partii 16-13, to w końcówce popełnili kilka błędów i co gorsze – dali się rozkręcić ACTIVNYM, którzy po chwili wygrali pierwszą partię. Środkowa odsłona – również bardzo wyrównana zakończyła się zwycięstwem graczy w białych trykotach, a to z kolei oznaczało, że zwycięzcę meczu wyłoni dopiero ostatnia odsłona. Ta przez bardzo długi czas, zdawała układać się świetnie dla ekipy Artura Kurkowskiego. Mimo prowadzenia 16-12, po chwili złapali oni jednak zadyszkę, która sprawiła, że drużyna z Pruszcza doprowadziła do wyrównania po 18 i kiedy wydawało się, że opanowali oni sytuację – ostatnie trzy ciosy zadali skrzydłowi ACTIVNYCH.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
Old Boys








