19:30· 4 MAJ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
W obecnej kampanii zespół ACTIVNYCH musiał mierzyć się z naprawdę sporą krytyką. Tam, gdzie można było potencjalnie nieco zwolnić, my wciskaliśmy ‘gaz do dechy’. Źle, źle, źle. Taka była nasza narracja. Oczywistym jest to, że my nie mamy monopolu na wiedzę, ba – częściej się mylimy niż mówimy prawdę, ale może jednak ci ACTIVNI nie grają tak źle, jak gadaliśmy? Konfrontując to bowiem z faktami, wychodzi na to, że przez całą poprzednią kampanię ACTIVNI uciułali jedenaście oczek. Dziś po wygranej z ME Sulmin Volley za komplet punktów mają ich już czternaście, a na dodatek – przed nimi aż dwa mecze. Co więcej – w co najmniej jednym z nich będą faworytem – o tym jednak kiedy indziej. Warto podkreślić też, że mało brakowało, a nasza dzisiejsza narracja byłaby zupełnie inna. Kilka piłek w drugą stronę czy jak możemy wyczytać na fanpage’u drużyny z Sulmina, inna decyzja sędziego i to gracze Fabiana Ehrlicha mogliby cieszyć się ze zwycięstwa. Wracając do wątku sędziego – takiej narracji to my totalnie nie kupujemy. Z tego, co bowiem kojarzymy, to i ACTIVNI mieli jakieś pretensje, więc tak na nasze to o ile błędy były, to były w dwie strony. Pluć w brodę to gracze z Sulmina powinni wyłącznie sobie. To oni, a nie ktoś inny, wygrywali w premierowej odsłonie 15-11. To oni, a nie ktoś inny, roztrwonili przewagę i dali swoim rywalom wygrać seta (23-21). Środkowa odsłona to bardzo wyrównana partia od samego początku aż do końca. Ok – były momenty, gdzie obie drużyny wychodziły na dwu- lub trzypunktowe prowadzenie, ale błyskawicznie rywal doskakiwał. W taki sposób dobiliśmy do końcówki, o którą ME Sulmin Volley miał potężne pretensje. Ostatecznie drugi punkt w meczu zasilił konta ACTIVNYCH, którzy w ostatnim secie nie dali już rywalom zbyt dużo punktów zaczepienia. Ostatecznie wygrali tę partię do 18, a cały mecz 3-0 – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
ME Sulmin Volley








