21:00· 27 WRZ, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Musimy Wam powiedzieć, że odnosimy wrażenie jakoby ACTIVNI Gdańsk nas w ostatnim czasie nieco oszukiwali. W dzień meczowy z Bombardierami dostaliśmy od graczy informację, że w meczu nie wystąpi co najmniej kilku zawodników. Ba, narracja była taka, że ACTIVNI mieli wystąpić w meczu w czwórkę graczy. Ostatecznie na salę przybyło siedmiu zawodników. Redakcja z kolei niczym stary miś, na sztuczny miód się nie nabierze. Podsumowując całą tę sytuację wydaje się, że miała to być forma zasłony dymnej przed Bombardierami. Już początek meczu pokazał, że drużyna Artura Kurkowskiego ma po przeciwnej stronie siatki godnego rywala. Mimo to, po błędach Bombardierów, spadkowicz z drugiej ligi wyszedł w połowie seta na prowadzenie 12-7 czy 15-9. Chciałoby się napisać, że doświadczona drużyna nie jest w stanie wypuścić tak dużej zaliczki. Było jak w żartach z gatunku ‘potrzymaj mi piwo’. Mimo szaleńczego pościgu (18-18), Activni uniknęli ostatecznie miana frajerów roku i do końca seta tylko oni punktowali. Drugi set zaczął się od prowadzenia faworyta 10-3. Bombardierom w tej partii ewidentnie nie szło, w efekcie czego przegrali drugą partię do 13. Całe szczęście, że w drugiej części seta zaczęli punktować, bo mogło skończyć się wynikiem, po którym przez pewien czas unikaliby wzroku przechodniów na ulicy. Ostatnia odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki (7-7). W pewnym momencie seta ACTIVNI postanowili nawiązać do długoletniej i skrzętnie pielęgnowanej tradycji – popełniania błędów. To oraz jednoczesna dobra gra drużyny Dawida Piankowskiego sprawiły, że to Bombardierzy wysunęli się na trzypunktowe prowadzenie (17-14) i finalnie wygrali tego seta. W przeciągu kilku dni, Bombardierzy pokazali dwukrotnie cojones ,ugrywając seta z mocarnymi mogłoby się wydawać ekipami – Chilli Amigos oraz Activnymi Gdańsk.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
Bombardierzy








