20:30· 25 KWI, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Z pewnością nie tak wyobrażali sobie obecny tydzień rozgrywek ACTIVNI Gdańsk. Niestety dla teamu Artura Kurkowskiego, ale dwa mecze z obecnego tygodnia pokazały, że przed ACTIVNYMI jeszcze długa droga by doskoczyć do poziomu najlepszych drużyn z obecnego sezonu. Prawda wygląda bowiem tak: ACTIVNI – Challengers – w łeb (0-3) ACTIVNI – BES Boys BLUM – w łeb (0-3). Ok, można tłumaczyć, że w kilku ostatnich spotkaniach sezonu, ACTIVNI ani razu nie wystąpili w tym samym składzie. Owszem, nie ma tam aktualnie stabilizacji, ale prawda jest taka, że z podobnymi wyzwaniami mierzy się kilkanaście lub kilkadziesiąt drużyn w lidze, z czwartkowymi rywalami ACTIVNYCH na czele. Sam mecz? Team Artura Kurkowskiego miał realną szansę postawić się faworyzowanym rywalom tylko w pierwszej odsłonie, która rozpoczęła się od potężnych problemów w przyjęciu zagrywki przez drużynę BES Boys BLUM. Kiedy team Artura Kurkowskiego prowadził 15-8, chyba wszyscy uczestnicy meczu oraz osoby oglądające transmisje uznały, że BBB stracą za chwilę drugi punkt w sezonie. Druga część seta to jednak fragment, w którym ACTIVNI siedli na dupach i nie byli w stanie zrobić przejścia. To z kolei sprawiało, że BES Boys BLUM rosło z każdą kolejną piłką i finalnie, po kilku blokach w końcówce ‘Chłopcy’ wygrali seta do 21. Druga odsłona to ponowne lepsze otwarcie ACTIVNYCH, którzy z czasem zostali rozpracowani przez BBB (21-17). Ostatnia odsłona to partia bez historii i pewna wygrana zespołu w szarych trykotach (21-14).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ACTIVNI Gdańsk
VB Sulmin








