19:00· 18 LIS, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Pozostałe drużyny walczące o awans do pierwszej ligi powinny brać przykład z 22 BLT Malbork. W meczach, w których gra drużyna walcząca o awans z tymi, którzy walczą o utrzymanie powinno to wyglądać właśnie w taki sposób. Absolutna dominacja, podział punktów, niezagrożony żaden z setów. Inne faworyzowane ekipy? Dziadowanie, przegrane mecze, a w najlepszym przypadku sety. Dajcie spokój. Wiadomo nie od dziś, że mistrzowskie tytuły wygrywa się właśnie z takimi rywalami, co zespół z Malborka udowodnił w poniedziałkowy wieczór. Sił Flocie TGD wystarczyło do połowy pierwszego seta (9-9). Po kilku atakach Mikołaja Skotarka, gracze w niebieskich strojach prowadzili już 14-9 i po chwili cieszyli się z pierwszego punktu w meczu (21-16). Środkowa odsłona wyglądała dość podobnie. Do stanu 8-8 nic nie wskazywało na to jak będzie wyglądała druga część seta. Owszem, można się było spodziewać tego, że to team Szymona Szymkowiaka wygra, ale nie aż w tak brutalny sposób. Zaczęło się kapitalną zagrywką Karola Janczewskiego, po którym BLT objęło prowadzenie 12-9. W dalszej części seta gracze Karoliny Kirszensztein mieli problem z tym by zrobić przejście i w niekorzystnym dla siebie ustawieniu stracili kilka punktów z rzędu. Ostatecznie druga partia zakończyła się wygraną faworyta do 11. W trzecim secie rywalizacji było tylko nieznacznie lepiej dla Floty. Finalnie, zespół TGD ugrał w tej partii 13 oczek, ale prawdę mówiąc – ani na chwilę nie nawiązał walki z rywalem, który przyszły sezon spędzi w pierwszej lidze. Skoro przy tym jesteśmy, w której lidze zagra Flota? O tym przekonamy się w najbliższych godzinach!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
22 BLT Malbork
Flota TGD Team








