21:00· 10 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Raz się przegrywa, raz się przegrywa. Nawiązujemy tu do sytuacji Bossmana, który w przedsezonowych predykcjach był drużyną, która miała bić się o pierwszy tytuł mistrzowski. Rzeczywistość jest dla nich jednak zgoła inna. Na inaugurację Bossman przegrał z Volleyem Gdańsk, a w poniedziałkowy wieczór poprawił im inny z beniaminków – 22 BLT Malbork. Sympatycy Bossmana mogą spoglądać w przyszłość z uzasadnionym niepokojem. Skoro dostają od ex-drugoligowców, to co będzie, kiedy Bossman będzie mierzył się z topowymi drużynami z poprzednich sezonów? Już początek poniedziałkowego spotkania pokazał, że Bossman może mieć ‘ciężary’. Po kilku atakach Szymona Szymkowiaka, ‘Lotnicy’ objęli prowadzenie 7-1! Z czasem Bossman się nieco odkręcił, ale nie był w stanie odrobić tak pokaźnej zaliczki przeciwników. Kiedy po ataku Marka Pilarka, tablica wyników wskazywała 15-8, stało się jasne, że ci już tej zaliczki nie wypuszczą. Mimo że wynik wskazywał na to, że obędzie się bez większych emocji, tych nie brakowało, a wynikały one z napiętej atmosfery pomiędzy drużynami (21-16). Środkowa odsłona to przyjemna dla oka wymiana ognia. Lepiej partię rozpoczęli gracze Bossmana, którzy objęli prowadzenie 7-4. Po chwili popełnili kilka błędów, po których gracze 22 BLT objęli prowadzenie 15-12. Choć z czasem po dwóch blokach z rzędu Adriana Zajkowskiego, Bossman miał piłkę setową, to koniec końców – punkt trafił do ekipy z Malborka (23-21). Ostatni set rywalizacji to już absolutnie jednostronne widowisko, w którym gracze z Malborka nie zrobili nic, by Bossman sięgnął po nagrodę pocieszenia (21-13).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
22 BLT Malbork
Bossman Team








